niedziela, 13 lipca 2014

Uwolnij Marzenia by Móc latać Opowiadanie Nr 1

Dziś kolejny dzień w moim słonecznym Buenos Aires jest godzina 10.00 i dopiero co wstałam z łóżka. czeka mnie jeszcze dużo pracy nad moją piosenką do następnego odcinka i właśnie siadam do pianina i zaczynam komponować. gdy zaczynam grać zawsze czuje że jestem w innym miejscu. Mogę marzyć cieszyć się i zapomnieć o wszystkim co złe. nie mam żadnego pomysłu na słowa ani na melodię a mam mało czasu i wiem że muszę się streszczać ale czasem zdarza mi się tak że w najmniej oczekiwanym momencie nagle dopada mnie genialny pomysł to trochę dziwne ale nie mam zwyczaju by się wstydzić więc to nic złego. pierwsza nuta jest dla mnie zawsze bardzo ważna bo z tej pierwszej nuty może powstać piękna piosenka której chyba dzisiaj nie zdążę skomponować ale ważne jest to że chociaż mam na to siłę. i nie wiem jak zapomnieć o takim strasznym pomyślę na piosenkę jak gram to na pianinie to myślę że napisałam to jak miałam 4-lata wyrzuciłam już kartkę z tekstem ale nie mogę go zapomnieć moja mama powiedziała mi że to że nie mogę jej zapomnieć to przeznaczenie ale ja uważam że to raczej koszmar a nie przeznaczenie bo przecież ta piosenka jest straszna i nie rozumiem czemu ją napisałam no ale cóż mam jeszcze więcej problemów niż ta piosenka! widziałam się dzisiaj z takim chłopakiem który był strasznie nie miły wobec mnie nie wiem o co mu chodziło a to wszystko zdarzyło się koło planu Violetty padał deszcz a ja szłam do mojej ulubionej kawiarni żeby się schronić i nagle zobaczyłam przechodzącego chłopaka z walizką szedł chyba na lotnisko stanęłam koło niego na przejściu a on powiedział mi że mnie zna ! nie wiedziałam co powiedzieć bo ja go nie znałam i powiedziałam mu to a on powiedział że jestem dla niego okrutna a ja na to nic tylko przeszłam i się obraziłam i to już koniec opowiadania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz