niedziela, 20 lipca 2014

Uwolnij Marzenia by Móc Latać opowiadanie Nr 3

ja dzisiaj znowu bujam w obłokach po wczorajszym dniu. Nowe problemy i sprawy nie do załatwienia no i pełno nie spełnionych marzeń myślałam że ta trudna decyzja załatwi się sama lecz muszę trochę się pomęczyć żeby ta piosenka powstała. Kartka z tym strasznym tekstem wpadła mi w ręce a ja muszę pomyśleć czy najlepszą decyzją nie będzie ta piosenka nie mam pomysłu a za godzinę wychodzę to będzie ważna decyzja lecz zrobię to. Tak to ta piosenka jest tą jedyną która się nadaję zaśpiewam ją na planie Violetty i udowodnię że jestem silna ! muszę tylko coś dopracować i biegnę na plan. o nowe słowo do piosenki "i biegnę za miłością i biegnę La la la" Super pora się szykować !!! :) wracam z mojego pokoju a tu nagle tekst mojej piosenki cały dokończony !! nie wiem kto to zrobił ale mu dziękuję !... Jest godzina 12.00 i mogę nie zdążyć ale jeszcze kilka kroków i jestem na planie :) Wszystko przygotowane a ja i Jorge właśnie mamy śpiewać. Stres.. kolejna minuta i znowu to samo.. no to śpiewam zaczynam od pierwszej zwrotki i nagle spadam z huśtawki !! Wow ! to było straszne kamerzysta powiedział że nie dobrze się czuję i że powinnam iść do domu no i poszłam żałuję tego ! chciałam powiedzieć coś Jorge ale już nie pamiętam co. Do mojego domu przyszedł Mario czyli ten chłopak którego poznałam kilka dni temu myślałam że chciał mi pomóc ale on powiedział że koło domu czeka na mnie Lodo i Cande wyszłam do nich i one powiedziały że musiałam myśleć o jakieś osobie na której mi zależy bo niby zachowuję się jak bym była zakochana lecz to dziwne ! bo to nikogo nic nie czuję. KONIEC OPOWIADANIA :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz