środa, 23 lipca 2014
Uwolnij Marzenia by Móc Latać Opowiadanie Nr 4
Hejka tu wasza Martina która spadła z huśtawki :P Żartuje nie będę siebie obwiniać ale to strasznie dziwna sytuacja i na dodatek zrobiłam z siebie pośmiewisko ! Jorge i reszta obsady podziwiają mnie za to że jestem dobrą przyjaciółką :).. no i moi wierni fani.. Bez nich ten serial był by niczym ! dzięki nim mam odwagę by robić to co kocham :D Nie będą się cieszyć gdy dowiedzą się że odcinek ich ulubionego serialu trafi do ich telewizorów dopiero w poniedziałek ! lecz oni we mnie wierzą dlatego ich kocham . Czuję że ta sprawa z tym że nie mogę zaśpiewać tej piosenki coś znaczy ! Muzyka to moja pasja i nigdy nie miałam problemu z takim banalnym zadaniem więc albo jestem zdziwiona że trzeci sezon Violetty rozkręca się tak szybko albo jestem w kimś zakochana ! po tym co powiedziały mi moje przyjaciółki z planu zaczynam myśleć czy jakaś osoba w moim życiu czasem nie sprawiła na mnie silniejszego uczucia niż kiedykolwiek. Nie podejrzewam że jakiś chłopak poczuł coś do mnie lub ja do niego lecz czasem kiedy jestem gdzieś całkiem sama i pada deszcz to myślę że jestem w innym miejscu jakbym była zakochana
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo fajne opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńPisz dalej :)
Szkoda że takie krótkie :(
Wpadniesz?
Link: http://peytonlistpoland.blogspot.com/
Za każdy komentarz odźwięczam się :)