Długo wybierałam ubrania z mej wielkiej garderoby po czym wyjęłam fioletową bluzkę z wyszytymi wzorkami ubrałam się i poszłam do salonu w którym stały ciężkie walizki. Nie wiedziałam o co chodzi więc pobiegłam do pokoju taty i pytałam się go czy gdzieś wyjeżdżamy. On odpowiedział niepewnie stojąc na de mną. Jedziemy na weekend do Brazylii. Te słowa sprawiły że miałam chęć zapakować się odparłam do mego taty. Więc mam się pakować ?. On powiedział bym się nie śpieszyła bo wiem samolot mamy punktualnie o południu a że była szósta rano mogłam zdążyć jeszcze na śniadanie i na zajęcia ze śpiewu a potem na odpoczynek. mój pokój był mały i skromny tylko garderoba stanowiła wrażenie bogatego w dekoracje i zadbanego pokoju więc pewnego dnia pomalowałam ją na moje ulubione kolory i zostawiłam taką by wyrażała bardziej mój styl. Wzięłam szybko w ręce torebkę i odgarnęłam włosy z czoła gwałtownym ruchem ręki zamykając masywne drewniane drzwi. Dzięki godzinie odlotu nie śpieszyłam się wcale więc trzymając komórkę w dłoni pisałam SMS-y do moich przyjaciółek by pochwalić się z wakacyjnego wyjazdu. W pewnym momencie ujrzałam mamę której nie było wtedy w domu i szybko wręcz wleciałam na nią lecz na szczęście nikomu nic się nie stało. Powiedziałam jej o wszystkim a ona odparła że wie czego się spodziewałam. Jak zwykle poszłam na zajęcia ze śpiewu które mam zawsze w niedzielę o 8.00 i przytuliłam moje przyjaciółki a na przerwie prawie cały czas mówiliśmy o wakacjach i o kulturze kraju jakim jest Brazylia i czasem me koleżanki rzucały słowa o swoich wakacjach których temat powoli przemawialiśmy a nagle zadzwonił budzik o tym że muszę już wracać do domu a że budynek w jakim odbywały się lekcje był blisko doszłam szybko i od razu spakowałam się po czym wyniosłam po schodach swą ciężka walizkę i w salonie było takich już pięć więc tata wszedł do salonu i powiedział głośno by wszyscy szybko wzięli kurtki i wyszli z czego on też to zrobił. Powoli doszliśmy na lotnisko a nasz samolot bardzo szybko przyleciał i weszliśmy a walizki położyliśmy na dole i tak zaczął się nasz lot ! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz